Co zostało po zderzeniu przy prędkości 90 km/h Škody Yeti z Superbem

Co zostało po zderzeniu przy prędkości 90 km/h Škody Yeti z Superbem
Podziel się
Astra 1.7 DTI 5DRZWI -KLIMA -ZOBACZ
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Vectra C - PAKIET OPC - BIXENON
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Civic
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Navara 10 SZTUK W SPRZEDAŻY F-VAT
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Tą niecodzienną próbę zderzeniową zorganizowała Škoda Auto na poligonie w Uhelnicy pod Mladą Boleslav. Rozpędzony Yeti najechał na zaparkowaną limuzynę

Ta próba trwała tylko pół minuty, ale same przygotowania pochłonęły wiele godzin kilkunastu specjalistów. To był crashtest, który nie ma nic wspólnego z tym, który decyduje o gwiazdkach w EuroNCAP. Naprzeciwko siebie stanęły dwa modele samochodów produkowanych w Czechach – mała terenówka Yeti i reprezentacyjna limuzyna Superb.

Yeti został rozpędzony do prędkości 90 km/h, by uderzyć w stojącego (na luzie, bez zaciągniętego hamulca postojowego!) Superba. I co z tego pozostało? Yeti „stanął dęba”, ale się nie wywrócił, Podobnie Super, który został „odrzucony” na bok. Auto zderzyły się połówką swojej szerokości.

REKLAMY GOOGLE

Załogę Superba tworzyły dwa manekiny dorosłych oraz jedno 6-letnie i jedno 3-letnie dziecko. W Yeti załogę stanowiły dwie osoby dorosłe, jedno 3-letnie i jedno 1,5-roczne dziecko. Wszyscy nieletni pasażerowie umocowani zostali w fotelikach dziecięcych. Oba samochody wyposażone były w silnik wysokoprężny o pojemności skokowej 2.0 l z sześciostopniową przekładnią manualną.

Oba egzemplarze zostały przed próbą naszpikowane elektroniką, urządzeniami pomiarowymi, a w bagażniku zainstalowano urządzenia rejestrujące zachowanie się manekinów w momencie zderzenia. Nietypowe przy takich próbach było rozpędzenie pojazdów, które zwyczajowo w umocowane są na linach. Tym razem Yeti do 20 km/h pociągnął inny pojazd, a od tego momentu rolę przejął elektronicznie sterowany kierowca, utrzymujący kierunek jazdy i zadaną prędkość, która osiągnięta została na trzecim biegu. Po czym nastąpiło zderzenie ze stojącym Superbem.

W wyniku spotkania dwóch pojazdów częściowo rozbite zostały ich przednie części, znakomicie sprawdziły się strefy zgniotu, a przestrzeń pasażerska pozostała nienaruszona.

"Dziewięćdziesiątka jest stosunkowo dużą prędkością, przy której skutki wypadków są już znacznie odczuwalne. W tym przypadku struktura obu pojazdów umożliwiła zachować dostateczną przestrzeń do przeżycia", wyjaśnia Petr Kraus, szef działu rozwoju elementów bezpieczeństwa w Škoda Auto.

Źródło: Skoda, idnes

Zobacz także

Skoda Fabia 1.2 TSI: "rajdówka" dla kursanta
Rajdowa stylistyka 85-konnej Fabii w wersji Monte Carlo sprawia, że oczekujemy od niej świetnych osiągów. Przekonajmy się, jak jest naprawdę
Hyundai lepszy od Volkswagena?
Auto Bild opublikował raport dotyczący jakości aut, zestawiono w nim 20 marek. Kto wygra porównanie Hyundai, Volkswagen, Toyota, a może Skoda?
VW up! jako Škoda Citigo
Już jakiś czas temu informowaliśmy, że Škoda wprowadzi do oferty bliźniaka miejskiego VW up! Producent z Mlada Boleslav przedstawił już pierwsze zdjęcia swojego nowego, szóstego modelu
Dodaj komentarz

Komentarze