Paryż 2008: Suzuki Alto – pierwsze wrażenia
Gość, autor: Redakcja, , 05.10.2008Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Szyberdach, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny ...
Sonda
Czy stanie się pogromcą trojaczków z Kolina? Albo będzie kolejnym małym miejskim samochodem za dobrą cenę, jakie Suzuki umie budować najlepiej? Co ciekawego oferuje Alto oprócz stylistyki nawiązującej do modelu Splash?
Chociaż w kabinie znajdziemy tworzywa nieco gorszej jakości, całość wygląda dojrzale i stonowanie. Tak więc dobrze się stało, że Suzuki w tym wypadku zrezygnowało z modnych ekstrawagancji. Wyższa budowa deski rozdzielczej wzbudza uczucie przestronnego wnętrza. Zaskakująco dużo miejsca wygospodarowano dla nóg osób jadących z przodu, przeszkadzać może tylko krawędź konsoli centralnej. Fotele są płytkie i słabo trzymają ciało, są raczej miękkie, ale dostatecznie szerokie. Kierownica jest cienka, ale podobnie bywa również w pojazdach konkurencji. Za kierownicą wygodną pozycję znajdą raczej osoby o niskim wzroście. Kierownica regulowana jest tylko na wysokość. Przestronność tylnej kanapy jest w porównaniu do trojaczków z czeskiego Kolina nieco mniejsza. Mała ilość miejsca na nogi zmusza do objęcia przednich oparć kolanami. Nad głową miejsca jest pod dostatkiem. Napęd zapewnia 3-cylindrowy silnik o pojemności 1,0 l (48 kW/65 KM, 90 Nm), który znany jest z małego MPV Suzuki Splash. Nowe Alto z tym silnikiem emituje zaledwie 109 g CO2 na km, co odpowiada wartości 4,6 l benzyny na 100 km. Sprzedaż auta rozpocznie się wiosną przyszłego roku.


































