Paryż 2008: BMW serii 7 – pierwsze wrażenia
Gość, autor: Redakcja, , 04.10.2008Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Szyberdach, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny ...
Sonda
Zdjęcia promocyjne nowego BMW serii 7 podpowiadały, że stylistyka nowej generacji zmieniła się nieznacznie w porównaniu do krytykowanej często za swoje niekonwencjonalne kształty poprzedniczki, ale rzeczywistość jest zupełnie inna.
Design poprzedniej generacji BMW serii 7 krytykowany był za ociężałość i brak sportowego stylu, nowa flagowa „beemka” powraca do korzeni. Tak więc bardziej nawiązuje do przedostatniego modelu niż do poprzednika.
Z profilu dynamizm podkreśla przetłoczenie na wysokości klamek i atrakcyjniej zaprojektowana linia okien. Tył optycznie wydaje się o wiele lżejszy, nieco ociężale wyglądać może jedynie przód. Trudno napisać coś nowego o wnętrzu, gdyż oferuje dokładnie to, czego można od auta tej kategorii oczekiwać. Drzwi delikatnie się zamykają i odizolowują załogę od zgiełku otaczającego świata. W kabinie panuje kłująca w uszy cisza, struktura użytego drewna na panelach ozdobnych nie zniknęła pod warstwami lakieru. Twardszą skórę użytą do obicia tradycyjnie prostej stylistycznie deski rozdzielczej dopełnia miękka skóra na fotelach i boczkach drzwi. Fotelom trudno coś zarzucić, tradycyjnie brakuje nieco miejsca na szerokość u kierowcy, natomiast na długość wnętrze jest obszerne.


































