Rallycross: Łukasz Zoll najlepszym Polakiem w Mistrzostwach Europy (fotogaleria)

Rallycross: Łukasz Zoll najlepszym Polakiem w Mistrzostwach Europy (fotogaleria)
Podziel się
Polo 1,4 - 86 KM HIGHLINE
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Kuga TDCI NAVI SKÓRA PANORAMA 4X4
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Szyberdach, Immobilizer, Wspomaganie ...
Navara 3,0 DCI V6 AUT. SKÓRA .NAVI.
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, ...
Verso 2,2 - 150km automat , panorama
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny ...
Sonda
kanał RSS

Po zaciętej walce finałowej i bardzo dobrych biegach kwalifikacyjnych, Łukasz Zoll zajął drugie miejsce w dywizji 2, w trakcie 9. Rundy Mistrzostw Europy Rallycross rozegranej na torze Słomczyn.

- Tak jak obiecywałem przed zawodami, dałem z siebie wszystko i niesamowicie się cieszę z osiągniętego drugiego miejsca. pozycji. Gdyby pierwszy zakręt nie był tak brutalny, to może miałby szansę powalczyć nawet o pierwsze. Druga pozycja także mnie satysfakcjonuje – powiedział z uśmiechem tuż po zakończeniu biegu finałowego Łukasz Zoll.

Dziewiąta runda MERC w Słomczynie obfitowała w sukcesy Łukasza Zolla.

W trakcie pierwszego dnia zawodów Zoll uzyskał najlepszy czas okrążenia pokonując czołówkę europejskich kierowców i zajął drugie miejsce po pierwszym biegu kwalifikacyjnym. Łukasz ponownie potwierdził swoją dobrą formę osiągając w trzecim biegu kwalifikacyjnym najlepszy czas w dywizji 2. Dzięki temu w finale startował z pierwszej linii tuż obok Guino Kenisa.

Polecamy w RoadLook.pl
Rallycross: Mistrzostwa Europy - Słomczyn nie dla Polaków...
Rallycross: Łukasz Zoll pokonał najlepszych kierowców Europy
Mistrz Europy Łukasz Zoll rywalizuje o punkty w Słomczynie
Rallycross: zaproszenie do Słomczyna na wielkie ściganie(5-6.09)
Rallycross: Łukasz Zoll - czekam na deszcz

- Na pierwszym zakręcie nie widziałem co się do końca wydarzyło, zostałem przytrzymany. Później jechałem cały czas za Wicikiem, który obrócił się na drugim zakręcie, tzw. "zakręcie Szaji". Po tym wydarzeniu obserwowałem, który moment będzie najlepszy, aby wjechać na Joker Lap. W końcu wybrałem wjazd na trzecim okrążeniu, gdy byłem na trzeciej pozycji. Wyjechałem z Joker Lapa na tym samym miejscu za Kenisem w BMW 120 i Sterkensenem w Fordzie Focusie. Po wjechaniu przez Sterkensa na Joker Lapa objąłem drugą pozycję, której pilnowałem do końca wyścigu. Udało się! Nie wiem tylko, co się stało z silnikiem? Za metą zobaczyłem na wyświetlaczu 120°C – relacjonuje bieg finałowy Zoll.

- Gorąco dziękuję wszystkim kibicom, którzy tak licznie zgromadzili się w niedzielę na torze Słomczyn. Wasz doping mnie uskrzydla! W przyszłym sezonie bardzo chciałbym wystartować w całym cyklu Mistrzostw Europy. Wszystko jednak zależy od budżetu i sponsorów. Mam nadzieję, że wynik osiągnięty w ten weekend pomoże w ich zdobyciu – kończy Łukasz Zoll.

Tak walczył Łukasz!


 

 

 

 

 

 

 

 

REKLAMY GOOGLE

Dodaj nowy komentarz

Komentarze