Rajd Dakar 2011: Łaskawiec z brązowym medalem (13.etap, wyniki)
Gość, autor: Leslaw Sagan, , 15.01.2011Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
(AKTUALIZACJA) Mamy pierwszą niespodziankę. Łukasz Łaskawiec jadący quadem zakończył Rajd Dakar 2011 na trzeciej pozycji. Do mety dojechało 94 motocyklistów, 55 samochodów, 14 quadów i 40 ciężarówek
Wiadomo było, że ostatni etap Rajdu Dakar 2011 może przynieść jeszcze ważne rozstrzygnięcia. Polskich kibiców najbardziej emocjonowała walka debiutującego w tej imprezie, 20-latka z Olkusza, Łukasza Łaskawca.
Wczoraj Polak stracił możliwość wyprzedzenia swojego największego rywala do brązowego medalu Francuza Declercka. Dzisiaj jednak debiutant nie dał za wygraną i nie tylko triumfował po raz pierwszy w dakarowym etapie, ale uzyskał na nim 4 minuty i 11 sekund przewagi nad Francuzem.
>>Rajd Dakar 2011 - zapraszamy do naszego specjalnego serwisu
Tym samym Łukasz Łaskawiec, jadący w barwach czeskiego zespołu KM Racing, na quadzie Yamaha, przygotowanym przez pięciokrotnego triumfatora tej imprezy Josefa Machacka, powtórzył sukces Rafała Sonika z 2009 roku i ukończył Rajd Dakar 2011 na trzeciej pozycji w kategorii quadów.
W tej kategorii triumfował Argentyńczyk Alejandro Patronelli (powtórzył sukces młodszego brata Marcosa z 2010 r.), przed swoim rodakiem Sebastianem Halpernem.
Łukasz Łaskawiec: - Dzień zaczął się, jak każdy inny dzień rajdowy, pobudką około 3:30. Później śniadanie, założenie nowego roadbooka i wyjazd o 4:48. Na pokonanie pięćsetkilometrowego odcinka na start do OS-u miałem sporo czasu, więc za bardzo się nie spieszyłem. Po tankowaniu około dwieście sześćdziesiątego kilometra, podczas wyjazdu ze stacji zza budynku wyskoczył mi samochód. Minąłem się z nim dosłownie na centymetry. Serce mi stanęło! Na odcinek specjalny dojechałem 80 minut przed czasem. Startowałem jako trzeci zawodnik na quadzie. Już na dziesiątym kilometrze wyprzedziłem Halperna, który wyjechał na trasę 30 sekund przede mną.
Na około trzydziestym kilometrze zacząłem dobierać się od skóry Declerckowi. Do niego traciłem trzy minuty po wczorajszym etapie. Widząc Francuza w zasięgu, odkręciłem manetkę chyba już do oporu. Gdy go wyprzedzałem na polnej drodze, miałem 160 km/godz. Zdążyłem tylko zauważyć wielkie zdziwienie Declercka. Dzisiejsza czasówka była wyjątkowo krótka (180 km), ale za to strasznie szybka. Cały czas goniłem 140-150 km/godz. W ferworze o mały włos nie przekroczyłem ograniczenia prędkości do 50 km/godz. na długości jednego kilometra przed metą. I wtedy powrócił koszmar z drugiego dnia rajdu. Znowu zaczęło gotować mi się paliwo. Modliłem się tylko, żeby quad dał radę dojechać do końca, i… UDAŁO SIĘ!!!
Na finiszu wielka radość. Rajd praktycznie ukończony. Tego dnia odniosłem pierwsze etapowe zwycięstwo. Gdy dojechał Declerck okazało się, że mam nad nim 57 sekund przewagi. Szok, niedowierzanie! Łzy same cisnęły mi się do oczu. Również Declerck przyszedł z gratulacjami. Nie mógł uwierzyć, że go wyprzedziłem. On jechał 140 km/godz. i już nie mógł z quada więcej wycisnąć, a ja po prostu przejechałem obok niego. Myślał, że stoi w miejscu.
Za zadawalający można uznać wynik ORLEN Teamu w 33. Rajdzie Dakar. Załoga Krzysztof Hołowczyc / Jean-Marc Fortin na mecie rajdu zameldowała się jako piąta. Jacek Czachor w klasyfikacji generalnej był jedenasty, a Marek Dąbrowski – szesnasty. Polscy reprezentanci zrealizowali założony przed rajdem plan z nawiązką i do samego końca walczyli ramię w ramię z najlepszymi.
Krzysztof Hołowczyc po raz drugi w karierze zajął piąte miejsce w tej arcytrudnej przeprawie, jednak w tym roku stawka była wyjątkowo wyrównana. Walka o zwycięstwo była zacięta aż do ostatnich kilometrów, nikt z czołówki nie miał poważniejszych przygód, które by go wyeliminowały z rywalizacji. Utrzymać się w takiej stawce to duże osiągnięcie.
– Szkoda, że Peterhansel jechał dziś wolno, bo byliśmy w jego kurzu i trochę straciliśmy. Ale i tak było bardzo szybko. Od początku rajdu byliśmy na piątej pozycji. Przez cały rajd nikt się nie zepsuł, nie miał większych kłopotów. Przed nami są sami zwycięzcy rajdu Dakar, co jest dla nas nobilitujące, ale traktuję to też jako prognostyk. Wierzę, że nam się też to uda. To wspaniałe, że ORLEN umożliwił mi jazdę lepszym samochodem. Poza jedną drobną awarią mieliśmy czyste przejazdy. Do tego fantastyczna nawigacja Jean-Marca, który był jednym z najlepszych pilotów całego rajdu – opowiada Krzysztof Hołowczyc, który w ostatnim etapie zajął bardzo dobre trzecie miejsce.
– To była trudna edycja. Jak przed rajdem patrzyłem na mapę, wyglądało na to, że będzie łatwiej. Ale zrobiliśmy swoje, mimo że było ciężko. Dobra robota – dodał Jean-Marc Fortin, pilot Hołowczyca.
W klasyfikacji generalnej triumfował Katarczyk Nasser Al-Attiyah przed Ginelem De Villiersem (+49’41) oraz Carlosem Sainzem (+1:20’38).
Jacek Czachor po weryfikacji wyników zajął jedenaste miejsce miejsce, chociaż pierwotnie był dziesiąty.
– Bardzo się cieszę z tego wyniku. To był morderczy rajd. Jechałem świetnie, na szóstkę, nie miałem żadnej wywrotki. Popełniłem dwa błędy nawigacyjne, ale nie okazały się one bardzo kosztowne. Dziś dogoniłem zawodników i jechałem z nimi w kurzu, musiałem się w nim trzymać. Nie roztrwoniłem przewagi nad Knuimanem, zresztą jestem jego zmorą, bo pokonałem go już drugi raz. Cieszę się tym bardziej, że w stawce motocyklowej poziom jest bardzo wysoki. Nikt mi nie może zarzucić, że jechałem tylko po to, aby dojechać – dałem z siebie wszystko. Dzięki sponsorowi, firmie PKN ORLEN, mogłem się perfekcyjnie przygotować do Dakaru, choćby podczas treningów w Maroku. Żałuję tylko, że Kuba Przygoński złamał rękę i nie mógł wystartować. Widziałem, co robił na treningach i wiem, że mógł tu być nawet w pierwszej piątce. Gratuluję też Markowi – walczył o najlepszą piętnastkę, miał znakomity wynik, choć niektórzy już w niego zwątpili po kontuzji. A to z pewnością jeszcze nie jest jego ostatnie słowo – podsumowuje rajd Jacek Czachor, 9. w ostatnim etapie.
Marek Dąbrowski zajął 16. pozycję, która przerosła jego najśmielsze oczekiwania sprzed rajdu. Zawodnik ORLEN Team poprawił swój wynik z ubiegłego roku aż o siedemnaście pozycji i udowodnił, że bez problemu w dalszym ciągu nawiązuje walkę z najlepszymi motocyklistami świata.
– Dawno nie byłem tak szczęśliwy. Ten rajd się ciągnął bardzo długo, ciężko było go w ogóle ukończyć. Każdy kolejny kilometr był coraz trudniejszy. Walka trwała do ostatnich chwil – mówi Marek Dąbrowski, 12. w dzisiejszym etapie.
Ostatni etap wygrał Verhoeven, ale w całej rywalizacji triumfował Marc Coma. Coma razem z Cyrilem Despresem zdominowali Dakar w ostatnich latach – podzielili między sobą zwycięstwa we wszystkich z sześciu ostatnich edycji.
W kategorii ciężarówek zwyciężył po raz siódmy w karierze Rosjanin Vladimir Czagin, który jechał ciężarówką marki Kamaz. Do mety dojechała także na 25. miejscu jedyna w tej kategorii polska załoga Grzegorz Baran i Rafał Marton. Co także uznać należy za wielki sukces.
33. Rajd Dakar 2011 - wyniki MOTOCYKLE
| Poz. | Nr | Zawodnik | Motocykl | Czas | Strata | Kara |
| 1 | 1 | COMA (ESP) | KTM | 03:25:00 | - | - |
| 2 | 2 | DESPRES (FRA) | KTM | 03:40:04 | 00:15:04 | 00:10:00 |
| 3 | 4 | RODRIGUES (PRT) | YAMAHA | 05:05:20 | 01:40:20 | - |
| 4 | 3 | LOPEZ CONTARDO (CHL) | APRILIA | 05:34:45 | 02:09:45 | - |
| 5 | 10 | PEDRERO GARCIA (ESP) | KTM | 06:32:03 | 03:07:03 | 00:04:00 |
| 6 | 6 | ULLEVALSETER (NOR) | KTM | 06:57:56 | 03:32:56 | - |
| 7 | 33 | DE AZEVEDO (BRA) | KTM | 07:24:38 | 03:59:38 | 00:21:00 |
| 8 | 11 | FARIA (PRT) | KTM | 07:38:01 | 04:13:01 | 02:01:00 |
| 9 | 15 | CODY (USA) | HONDA | 08:17:10 | 04:52:10 | 00:13:00 |
| 10 | 8 | VILADOMS (ESP) | YAMAHA | 08:32:07 | 05:08:07 | - |
| 11 | 21 | CZACHOR (POL) | KTM | 09:38:41 | 06:13:41 | - |
| 16 | 47 | DĄBROWSKI (POL) | KTM | 10:51:40 | 07:26:40 | 00:03:00 |
QUADY
| Poz. | Nr | Zawodnik | Quad | Czas | Strata | Kara |
| 1 | 252 | PATRONELLI (ARG) | YAMAHA | 15:49:47 | - | 00:16:00 |
| 2 | 255 | HALPERN (ARG) | YAMAHA | 16:49:40 | 00:59:53 | - |
| 3 | 269 | ŁASKAWIEC (POL) | YAMAHA | 22:07:25 | 06:17:38 | 00:01:00 |
| 4 | 253 | DECLERCK (FRA) | POLARIS | 22:08:17 | 06:18:30 | - |
| 5 | 263 | COPETTI (ARG) | YAMAHA | 23:04:46 | 07:14:59 | 00:15:00 |
| 6 | 273 | SANTAMARINA (ARG) | HONDA | 02:49:54 | 11:00:07 | 06:05:00 |
| 7 | 280 | MAFFEI (ARG) | YAMAHA | 09:50:58 | 18:01:11 | 07:10:00 |
| 8 | 257 | MAZZUCCO (ARG) | CAN-AM | 17:01:41 | 01:11:54 | 03:10:00 |
| 9 | 259 | LIPAROTI (ITA) | YAMAHA | 17:05:03 | 01:15:16 | 00:12:00 |
| 10 | 268 | LOPEZ BALART (CHL) | CAN-AM | 03:44:48 | 11:55:01 | 11:00:00 |
SAMOCHODY
| Poz. | Nr | Załoga | Auto | Czas | Strata | Kara |
| 1 | 302 | AL-ATTIYAH (QAT)/GOTTSCHALK (DEU) | VOLKSWAGEN | 21:16:16 | - | - |
| 2 | 308 | DE VILLIERS (ZAF)/VON ZITZEWITZ (DEU) | VOLKSWAGEN | 22:05:57 | 00:49:41 | - |
| 3 | 300 | SAINZ (ESP)/CRUZ (ESP) | VOLKSWAGEN | 22:36:54 | 01:20:38 | - |
| 4 | 301 | PETERHANSEL (FRA)/COTTRET (FRA) | BMW | 23:00:04 | 01:43:48 | - |
| 5 | 307 | HOŁOWCZYC (POL)/FORTIN (BEL) | BMW | 01:27:37 | 04:11:21 | - |
| 6 | 304 | MILLER (USA)/PITCHFORD (ZAF) | VOLKSWAGEN | 02:10:58 | 04:54:42 | - |
| 7 | 313 | LEAL DOS SANTOS (PRT)/FIUZA (PRT) | BMW | 04:06:23 | 06:50:07 | - |
| 8 | 312 | LAVIEILLE (FRA)/POLATO (FRA) | NISSAN | 05:13:34 | 07:57:18 | 00:36:00 |
| 9 | 310 | SPINELLI (BRA)/HADDAD (BRA) | MITSUBISHI | 05:39:53 | 08:23:37 | - |
| 10 | 314 | KAHLE (DEU)/ | SMG | 12:28:12 | 15:11:56 | - |
CIĘŻARÓWKI
| Poz. | Nr | Załoga | Ciężarówka | Czas | Strata | Kara |
| 1 | 500 | CZAGIN (RUS)/SAVOSTIN (RUS)/SHAYSULTANOV (RUS) | KAMAZ | 00:28:54 | - | - |
| 2 | 502 | KABIROV (RUS)/BELYAEV (RUS)/MOKEEV (RUS)/ | KAMAZ | 00:58:58 | 00:30:04 | - |
| 3 | 518 | MARDEEV (RUS)/DEMYANENKO (RUS)/MARDEEV (RUS) | KAMAZ | 06:13:50 | 05:44:56 | - |
| 4 | 518 | MARDEEV (RUS)/DEMYANENKO (RUS)/MARDEEV (RUS) | KAMAZ | 06:13:50 | 05:44:56 | - |
| 5 | 507 | ECHTER (DEU)/RUF (DEU)/KLEIN (DEU) | MAN | 06:14:31 | 05:45:37 | - |
| 6 | 506 | VILA (ESP)TORRALLARDONA (ESP)/VAN EERD (NLD) | IVECO | 07:44:55 | 07:16:01 | - |
| 7 | 503 | VAN VLIET (NLD)/BRUYNKENS (BEL)/DER KINDEREN (NLD) | MAN | 11:10:57 | 10:42:03 | - |
| 8 | 537 | ARDAVICHUS (KAZ)/BEREZOVSKIY (KAZ)/ZHALIMBETOV (KAZ) | KAMAZ | 11:38:39 | 11:09:45 | - |
| 9 | 526 | SUGAWARA (JPN)/SUZUKI (JPN) | HINO | 14:50:22 | 14:21:28 | - |
| 10 | 528 | BEHRINGER (DEU)/SEILER (DEU)/KUPPER (NLD) | MAN | 18:06:29 | 17:37:35 | - |
| -- | ||||||
| 25 | 546 | BARAN (POL)/MARTON (POL) | MAN | 05:03:18 | 04:34:24 | 18:07:50 |


































