Kibice o nim nie zapomnieli!
Gość, autor: Andrzej Karaczun, , 17.03.2010Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Dla zawodników Rajdowego Pucharu Polski Rajd Mazowiecki będzie pierwszą tegoroczną okazją do konfrontacji z rywalami i otwarcia swojego konta punktowego. Na starcie, zlokalizowanym na lotnisku w Sobieniach Szlacheckich stanie również dziesiątka zawodników z licencjami międzynarodowymi, którzy potraktują tę rundę RPP jako trening przed sezonem Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, rozpoczynający się już w kwietniu Rajdem Elmot.
Kibiców z pewnością zainteresuje informacja, że wśród gości z RSMP zobaczymy między innymi Filipa Nivette. Zawodnik wspierany przez firmy Masterlease i Nivette - Dealer Opel, Chevrolet, Mazda wystartuje Mitsubishi Lancerem Evo IX, na którego prawym fotelu zasiądzie Szymon Gospodarczyk.
- Rajd Mazowiecki traktujemy treningowo, chociaż oczywiście będziemy chcieli się pokazać z jak najlepszej strony i damy z siebie wszystko, żeby nie znudzić kibiców naszymi przejazdami - mówi Filip Nivette.
Warszawski zawodnik planuje na dłużej powrócić na rajdowe OS-y, jednak jak sam przyznaje wszystko jest jeszcze dopięte.
- Na pewno chciałbym jeszcze powalczyć w RSMP, może będą to tylko eliminacje szutrowe, trudno mi na tym etapie powiedzieć. Chciałbym podziękować kibicom za gorący doping, szczególnie odczuwalny podczas ostatniej Barbórki. Bardzo mnie cieszy, że mimo niezbyt regularnych startów kibice jeszcze o nas nie zapomnieli. Mamy mocne wsparcie od nieocenionego partnera - firmy leasingu samochodowego - Masterlease, prowadzimy również rozmowy z kilkoma innymi potencjalnymi partnerami. Wszystko jest na dobrej drodze, ale nie chcę zapeszać. Trzymajcie kciuki! - opowiada Filip Nivette o swoich planach.






























