VII Zlot ‘Mercedesem po Wiśle’ w Płocku (galeria)
Gość, , 21.06.2010Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Już siódmy raz z rzędu w Płocku odbył się zlot klasycznych Mercedesów. Trwająca od 2004 r. impreza wpisała się już na dobre do kalendarza spotkań kolekcjonerów aut tej niemieckiej marki.
Rok temu organizatorzy imprezy „Mercedesem po Wiśle” połączyli siły z Aeroklubem Ziemi Mazowieckiej, łącząc VI zlot z II Piknikiem Lotniczym. Obie imprezy odbyły się na płockim lotnisku i cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem, zarówno fanów zabytkowych aut z gwiazdą na masce, jak i sympatyków lotnictwa. Dywersyfikacja atrakcji sprawiła, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Nie inaczej było w tym roku. Tylko, że główna arena imprezy został przeniesiony na piękne Stare Miasto, gdzie w sobotę i niedzielę przed gmachem sądów została zorganizowana Aleja Mercedesów. Tegoroczny zlot cieszył się dużo większym zainteresowaniem. Przyjechało ok. 70 aut, a wśród nich znalazło się wiele perełek.
Najstarszy pojazdem, ale w znakomitym stanie, był model 230n z 1937 r., który w tym roku wrócił ze Stanów Zjednoczonych. Podobno na świecie jest jeszcze tylko jeden tak zachowany egzemplarz. Poza tym najwięcej ciekawych samochodów było z lat 50. i 60. Pojawiły się również nowsze konstrukcje z lat 70. i 80. Wszystkie najciekawsze egzemplarze można zobaczyć w naszej galerii.
Imprezę ponownie wspierał Mercedes-Benz Polska. Na zlocie nie zabrakło więc najnowszych modeli marki, wśród których furorę robił model SLS AMG, nawiązujący do legendarnego „skrzydlaka” 300 SL z lat 50. ubiegłego stulecia.
Wyjątkowo widowiskowy był także IV Płocki Piknik Lotniczy, który miał miejsce, nie nad lotniskiem, a nieopodal Alei Mercedesów nad nurtem Wisły. Idealną strefę do podziwiania akrobacji dla publiczności było malownicze Wzgórze Tumskie, wznoszące się na wysokość ok. 50 m ponad poziom szerokiej na prawie kilometr na tym odcinku rzeki.
Pokazy profesjonalnie komentował Tadeusz Sznuk – dziennikarz, ale także pilot samolotowy i śmigłowcowy i wielki pasjonat lotnictwa. Gwoździem programu był slalom grupy akrobacyjne „Żelazny” pomiędzy 15-metrowymi przeszkodami znajdującymi się na barkach na Wiśle. Tego typu atrakcję można było zobaczyć po raz pierwszy w Polsce.
Wszystkich, którzy nie byli w Płocku w tym czasie zapraszamy już na kolejny VIII Zlot ‘Mercedesem po Wiśle” i V Piknik Lotniczy, które odbędą się już za niecały rok.
Krzysztof Słomski


































