VIII Zlot Mercedesem po Wiśle (galeria)

Podziel się
Sprinter
Wyposażenie: Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Vito 115 2.2 CDI 150KM KLIMA BDB
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Viano 2,2 CDI EXTRALANG VOLL !!! ADAMPOL
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, ...
Vito 2.2 110 CDI SPRZEDAMGO
Wyposażenie: Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
kanał RSS

Trzeci weekend czerwca wpisał się już na dobre do kalendarza miłośników zabytkowych Mercedesów. W tym czasie kolekcjonerzy klasyków z gwiazdą na masce przyjeżdżają do Płocka

Tegoroczny zlot cieszył się nieco mniejszym zainteresowaniem niż przed rokiem, kiedy to do Płocka przybyło rekordowo ok. 70 aut. Nie oznacza to jednak, że fani marki ze Stuttgartu nie mieli okazji do wpadania w zachwyt.

Główną atrakcją był Mercedes-Benz 200 Roadster z 1936 roku - prawdziwa perełka na skalę nie tylko europejską, a światową, która zdetronizowała dotychczasowego „staruszka” 230n Special Roadster z 1937 roku. Auto w idealnym stanie dumnie stało w honorowym miejscu i oczywiście budziło największe zainteresowanie.

REKLAMY GOOGLE

Na zlocie nie zabrakło także stałych bywalców: Mercedesa 300 c, do którego dołączył w tym roku drugi egzemplarz, czy modelu 190 SL, 390 SL, 220 S, a także zabytkowego MG. W Płocku pojawił się również unikatowy, amerykański Studebaker President z lat 50 i Citroen Traction Avant.

Tradycyjnie, także VIII zlot zabytkowych Mercedesów odbywał się razem z Płockim Piknikiem Lotniczym, który w tym roku obchodził swoją jubileuszową, piąta edycję. Niestety, piknikową, radosną atmosferę przerwał tragiczny wypadek. 18 czerwca około godz. 17, na sam koniec pierwszego dnia imprezy podczas wykonywania efektownych ewolucji – pilot Marek Szufa w samolocie Christen Eagle II nie wyrównał samolotu i z ogromną siłą uderzył w taflę Wisły. Jeden z najlepszych polskich pilotów, od 1990 roku kapitan Boeinga 767 PLL Lot, wicemistrz Polski w akrobacji samolotowej po długiej akcji ratowniczej zmarł. Pan Marek Szufa miał 57 lat.

Dodaj nowy komentarz

Komentarze