Mikkelsen mistrzem Intercontinental Rally Challenge 2011
Radek_Turek, , 07.11.2011
Wyposażenie: Dla niepełnosprawnych, Metalic, Szyberdach, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
Tegoroczna edycja Rajdu Cypru nie dla wszystkich zawodników układała się po myśli. Szczęście nie opuściło jednak Andreasa Mikkelsena, który zwyciężył w ostatniej rundzie serii i został najmłodszym mistrzem IRC
Rajd Cypru słynący z niezwykle trudnych i męczących odcinków specjalnych zakończył sezon Intercontinental Rally Challange. I to bardzo ciekawy sezon, ponieważ do ostatniej rundy zagadką było kto sięgnie po mistrzowski tytuł.
Przed startem do cypryjskiej eliminacji aż sześć załóg ostrzyło sobie na niego pazury. W przedbiegach odpadł Bryan Bouffier, który otrzymał od Peugeota „urlop” na czas ostatniej eliminacji IRC. Zespół postanowił wysłać jedynie Thierrego Neuvilla. Belg z matematyczną szansą na wygraną, stoczył walkę z Andreasem Mikkelsenem, Janem Kopeckym, Juho Hanninenem i Freddym Loixem – wszyscy za kierownicą Skody Fabii S2000.
Rajd rozpoczął się w czwartkowe popołudnie miejskim superoesem. Widowiskowa próba przebiegająca ulicami Pafos padła łupem Mikkelsena. Norweg pokonał 3,2 kilometrowy odcinek z przewagą 3.1 sekundy nad Haninnenem. Trzeci na mecie zameldował się Jan Kopecky z nowym pilotem na prawym fotelu (+3.2 s). Świetnym wynikiem popisał się Toshi Arai w Subaru Imprezie R4, który zajął szóstą pozycję (+8.9 s).
>>> Polecamy też: Jak przygotować auto do zimy?
Pierwszy oes drugiego dnia ”Koilinia 1” zasygnalizował, że nie będzie to łatwy rajd. Ubiegłoroczny mistrz IRC Juho Hanninen rolował na drugim zakręcie i stracił szansę na obronę tytułu. Złamany wahacz uniemożliwił kontynuowanie jazdy i Fin powrócił na odcinki dopiero w sobotę dzięki systemowi SuperRally. Szansę wykorzystał Neuville i awansował na drugie miejsce (+8 s). Pecha miał również Nasser al-Attiyah, który przebił oponę i uszkodził półoś w swojej Fieście S2000. Andreas Mikkelsen także popełnił drobną pomyłkę jednak zdołał utrzymać się na prowadzeniu.

Dalsza część dnia układała się po myśli młodego Norwega. Podczas drugiego przejazdu 24-kilometrowej „Koilinii” odrobił 18 sekund i umocnił pozycję lidera. Z przebitą oponą i awarią elektroniki spotkał się z kolei Neuville, który stracił 3 minuty. Tym razem Nasser skorzystał na problemach kolegi i awansował na drugie miejsce (+ 18.7 s). Dobrze jadący Jan Kopecky dogonił Neuville, ale przez 4 km musiał jechać za Belgiem w kurzu zanim ten umożliwił mu wyprzedzanie. Dzień zakończył na trzeciej pozycji ze stratą 25.4 sekundy do najszybszego kierowcy. >>>>>

































