Lotus R29 czeka na Kubicę
Radek_Turek, , 02.11.2011
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Alufelgi, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, Układ ESP, System ...
Wyposażenie: Dla niepełnosprawnych, Metalic, Szyberdach, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
Zespół przygotował bolid dla Roberta Kubicy, jednak gotowość Polaka do przeprowadzenia testu za kierownicą F1 staję pod coraz większym znakiem zapytania. Wszystko za sprawą braku konkretnych informacji o stanie zdrowotnym kierowcy
Eric Boullier szef zespołu Lotus Renault GP poinformował, że bolid Renault R29 czeka w pełnej gotowości do testu na Roberta Kubicę. Niestety niewiadomo kiedy się odbędzie, ponieważ menadżer Polaka w ostatnim czasie nic nie wspominał o postępach rehabilitacji i stanie zdrowotnym swego podopiecznego. Szef Lotusa dodał również, że pracuje nad planem B na wypadek, gdyby krakowianin nie mógł wrócić za kierownice F1.
„Musimy przestudiować nasze opcje i nadal czekamy, żeby Robert powiedział nam, że może zaliczyć ten test. Ostatnia informacja jaką otrzymałem, była taka, że musimy przedyskutować z nim temat przygotowania powrotu, bo nie sądzę, żeby mógł testować w najbliższych dniach. Być może uda się to zrobić w najbliższych tygodniach. Musimy razem opracować plan powrotu. Ale muszę mieć również wersję planu na wypadek, gdyby Robert nie wrócił, choć osobiście tego nie chcę” – powiedział Eric Boullier.
Sprawa jest skomplikowana, ponieważ w ostatnich dniach nie mówi się o stanie Roberta. Sam kierowca także nie wypowiada się publicznie. Niepokojący jest również brak deklaracji krakowianina o startach w sezonie 2012. Podobno decyzje miał podjąć do końca października.
>>> Polecamy też: Mroźna próba sił
Nie mniej jednak szefostwo Lotusa jest wyrozumiałe i ze spokojem wyczekuje decyzji Roberta oraz pierwszych testów po wypadku. Te powinny zobrazować możliwości kierowcy i ocenić szansę na powrót do F1. Zespół nie może jednak żyć nadzieją dlatego powstaję plan B. Na chwilę obecną zakłada, że potencjalnym kandydatem na stanowisko Polaka byłby Romain Grosjean – obecny kierowcy testowy F1, dwukrotny mistrz serii F2 oraz mistrz F3. Francuz przejdzie testy w bolidzie F1 Lotusa podczas GP Abu Dhabi oraz GP Brazylii.
„Wszystko jest przygotowane! Samochód z 2009 roku czeka w boksie, gotowy do startu. Jesteśmy gotowi na powrót Roberta i oczekujemy, że powie nam, kiedy on będzie gotowy. Wiem, że management Roberta jest bardzo pewny - i cieszę się z tego powodu. Jestem pierwszym, który chciałby widzieć Roberta z powrotem za kierownicą, na razie jednak nikt nic nie wie. Nie ma raportu medycznego i nikt nie widział go, jeżdżącego szybko samochodem. Dopóki tego nie zobaczymy i nie będziemy mieli potwierdzenia, nie możemy niczego powiedzieć. I niestety, musimy utrzymać otwarte opcje w razie, gdyby Robert nie wrócił. Pozostaję w stałym kontakcie z jego menedżerem, jednak dopóki Robert nie wsiądzie do samochodu, nic nie będziemy wiedzieli” – dodaje szef Lotusa Renault GP.

fot. www.lotusrenaultgp.com

































