Dakar 2012: Podsumowanie VII etapu + wyniki

Dakar 2012: Podsumowanie VII etapu + wyniki
Podziel się
Toyota Avensis OKAZJA ! 1.6 VVTI+GAZ KLIMA !
Wyposażenie: M, h, M,
318 d, M-PAK, Serw.Bezw.(A294203)
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
118 i,F-ra Vat 23%,Automat(J023928)
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
ONE 1.6i, F-ra Vat 23% (T240286)
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Pętla Copiacó-Copiacó dała zawodnikom w kość. 419-sto kilometrowy etap po wydmach Atakamy był najtrudniejszym i najdłuższym z dotychczasowych. Do campu na jednodniowy odpoczynek uczestnicy zjeżdżali całą noc...

Pierwsi na trasę 419-sto kilometrowego odcinka specjalnego wyruszyli motocykliści i quadowcy. Następnie samochody i ciężarówki. Tego dnia odcinek specjalny wiódł tą samą drogą wszystkie pojazdy. Utrzymała się słoneczna pogoda, a piach zgrzytał między zębami.

SAMOCHODY
Tempo piątkowego etapu podyktowały Hummery zespołu Speed Energy. Nasser al-Attiyah dosłownie latał nad wydmami Atakamy osiągając pierwszy, poza zasięgiem dla pozostałych czas. Drugi na mecie Robby Gordon stracił ponad siedem minut do kolegi z zespołu. Jako trzeci dojechał dziewięciokrotny zwycięzca Dakaru Stephane Peterhansel.

REKLAMY GOOGLE


Krzysztof Hołowczyc i Jean Marc Fortin mieli trudne zadanie tego dnia – przecieranie trasy. Zwycięzcy piątego etapu startowali jako pierwsi i nie mogli skorzystać ze śladów pozostawionych przez swoich rywali. Załodze ORLEN Teamu przytrafiły się również po drodze dwie przygody w postaci zmiany koła – stracili na tym kilkanaście minut. Mimo tego etap ukończyli na czwartej pozycji, zachowując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.

>>> Polecamy też: Mitsubishi Pajero - profesjonalista

Adam Małysz i Rafał Marton także nie mogli narzekać na brak atrakcji. Brak wstecznego biegu oraz przegrzewający się silnik, utrudniły przejazd etapu Copiacó-Copiacó. Zawodnicy wielokrotnie musieli się zatrzymywać i podkopywać samochód łopatami, by wydostał się z piachu. Były skoczek na mecie oesu nie ukrywał zmęczenia i radości z niedzielnego odpoczynku. Załoga RMF Caroline Team ukończyła etap po zmroku na 54. miejcu ze stratą ponad 3 godzin. W generalce lokują się na 39. pozycji.

Etap Copiacó-Copiacó był wyjątkowo długi i trudny dla Aberta Gryszczuka i Michała Krawczyka – trwał aż 27 godzin! W ich Mitsubishi Pajero ponownie awarii uległo sprzęgło, jednak załoga RMF Caroline Team szczęśliwie dojechała w wyznaczonym przez organizatorów czasie do campu. Pomógł im kierowca ciężarówki Miroslav Zapletal, który dowiózł rajdówkę Polaków na holu do bazy.

Czwarta polska załoga jadąca BMW X5 CC, Piotr Beaupré i Jacek Lisicki spokojnie przeprawiła się przez piaszczysty oes i ukończyła go na 48. pozycji. W generalce zamykają... >CZYTAJ DALEJ<

 

Dodaj nowy komentarz

Komentarze