37. Rajd Koszyc: Kajetanowicz rajdowym Mistrzem Polski 2011
Radek_Turek, , 15.10.2011
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
Rajd Koszyc 2011 dobiegł końca. Śliskie asfalty, zdradliwe warunki pogodowe oraz czyhające pułapki na odcinkach specjalnych namieszały w klasyfikacji generalnej rajdu i RSMP. Mimo zwycięstwa Michała Sołowowa, po mistrzowski tytuł drugi rok z rzędu sięgnął Kajetan Kajetanowicz
Rajd Koszyc zdecydowanie należy zaliczyć do emocjonujących. Szczególnie drugi dzień zmagań, w którym doszło do wielu niespodziewanych zwrotów akcji. Nagminne kapcie, postoje na odcinkach, zmiany kół i drobne uszkodzenia wywróciły klasyfikację do góry nogami.
Bryan Bouffier będący najszybszym kierowcą pierwszego dnia, popełnił błąd na OS 7 i stracił szanse na zwycięstwo w rajdzie. Tym samym ponad 7 minutowa strata wykluczyła francuską załogę z walki o czwarty tytuł Mistrzów Polski, ale zagwarantowała vice mistrzostwo.
Wiele wskazywało na to, że doskonale jadący Michał Sołowow zbliża się po zwycięstwo w rajdzie i Mistrzostwo Polski. Zadanie miał tym bardziej ułatwione, ponieważ Kajetanowicz na OS 7 złapał kapcia i musiał się zatrzymać, by zmienić koło. Do końca rajdu pozostały jeszcze tylko dwa odcinki i zawodnicy biało-niebieskiej Fiesty S2000 byli o krok od upragnionego tytułu.
>>> Polecamy: Kiedy wymienić akumulator?
Niestety, załoga Cersanit Rally Teamu na drugiej pętli nie sprostała tempu narzuconemu przez konkurentów. Pozycję lidera straciła na rzecz Beresa jr/Mullera, którzy wygrali 37. edycję Rajdu Koszyc. Ostatecznie Sołowow z Baranem musieli zadowolić się drugim miejscem w klasyfikacji generalnej rajdu, pierwszym w klasyfikacji Mistrzostw Polski i tytułem drugiego vice mistrza Platinum Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2011
Po rajdzie powiedzieli:
Michał Sołowow: „Kolejny fajny i ciekawy sezon. Szczególnie zadowoleni jesteśmy z naszych startów w Belgii, gdzie zajęliśmy rekordowe 3 miejsce w „generalce” i w Finlandii, gdzie finiszowaliśmy na 6 pozycji. Jeżeli chodzi o Mistrzostwa Polski to założeniem był tytuł mistrzowski, więc trudno mówić o pełnym zadowoleniu. W pięciu na siedem rund stawaliśmy na podium. Szkoda, że czasami brakowało szczęścia. Ale było wiele rajdów, w których jechaliśmy bardzo dobrze, była fajna konkurencja i dużo emocji. Dziękuję całemu zespołowi za ciężką pracę i kibicom za wsparcie”.
Maciek Baran: Nie jestem zadowolony z 3 miejsca w Mistrzostwach Polski, ponieważ cel był inny. Pomimo, że dawaliśmy z siebie wszystko i w niektórych rajdach byliśmy blisko zwycięstwa, to zabrakło przysłowiowej „kropki nad i”, albo może i szczęścia. Ogromne wyrazy podziękowania dla naszych inżynierów, mechaników i całego zespołu, który robił wszystko, abyśmy mogli z Michałem być dobrze przygotowani do każdych zawodów. Bardzo dziękujemy również kibicom i wszystkim, którzy byli z nami w tych przyjemnych i w tych trudniejszych chwilach”.

Szansę na drugi z rzędu tytuł Mistrzów Polski nadal zachowywali zawodnicy Dynamic Rally Teamu. Zmobilizowani Kajetanowicz z Baranem po wyjeździe ze strefy serwisowej na OS 9 i OS 10 wkręcili się na wystarczające obroty, by dotrzeć na piątym miejscu w „generalce” rajdu, zająć drugą pozycję w ostatniej rundzie kalendarza RSMP oraz świętować nieoficjalny tytuł rajdowych Mistrzów Polski 2011.
Kajetan Kajetanowicz powiedział po rajdzie: „Zdobycie tytułu Mistrza Polski drugi raz z rzędu to nadzwyczajne uczucie! Bardzo cieszę się, że dokonaliśmy tego w tak trudnych warunkach i właśnie z tym zespołem. To prezent, który chciałem im sprawić, ale tak naprawdę swoją pracą sami go sobie sprawili. Wielkie brawa dla wszystkich naszych mechaników z Rallytechnology i każdego członka zespołu, dla naszych sponsorów: producenta paliw LOTOS Dynamic, producenta olejów LOTOS, a także STP, Szkoły Jazdy Subaru i Arcold oraz wszystkich kibiców, którzy nas wspierają. Od początku rajdu było bardzo dużo emocji, pierwszy dzisiejszy odcinek nie ułożył się po naszej myśli. To niecodzienna sytuacja, gdy mistrzostwo zdobywa się w rajdzie, w którym zmienia się koło na odcinku, ale to jest najlepszym dowodem na to, że nigdy nie można się poddawać. Obiecałem kibicom walkę do ostatniego metra ostatniego odcinka specjalnego ostatniej rundy. Fajnie, że mogłem dotrzymać słowa.Cały sezon 2011 był dla nas bardzo udany. Do każdego rajdu ciężko się przygotowywaliśmy, podczas żadnej rundy nie brakowało emocji. Były lepsze i gorsze chwile, ale osiągnęliśmy cel. Jestem dumny, że mam taki zespół, ludzi, którzy z pasją podchodzą do każdego rajdu, mam do nich 100% zaufania. Nie wyobrażam sobie pracy z nikim innym. Dziękuję!”
Jarek Baran po zakończeniu Rajdu Koszyc: „Kiedy chcesz wygrać, musisz walczyć do samego końca – to wie chyba każdy, ale czasem życie pisze niewiarygodne scenariusze. Drugi tytuł Mistrza Polski z rzędu to niewiarygodne uczucie, tym bardziej, że ten sezon zmusił Kajetana i mnie do najwyższego sportowego wysiłku. Subaru z Rallytechnology było perfekcyjne przez cały sezon i to właśnie naszym mechanikom należą się ogromne słowa uznania. Ten wynik to sukces całego zespołu LOTOS Dynamic i naszych Partnerów. Dedykuję go też wszystkim Wam, którzy do ostatniego odcinka trzymaliście zaciśnięte kciuki”.

































